Nieobecność rodzica to smutek dla dziecka

Otwarcie granic Unii Europejskich i dostęp do rynku pracy w krajach członkowskich spowodował ogromną emigrację zarobkową. Niewątpliwie pozytywnym aspektem takiego stanu rzeczy stał się spadek zarejestrowanych bezrobotnych w kraju. Polepszył się również status wielu rodzin, którym przysyłane są pieniądze z zagranicy. Jednak praca na obczyźnie to nie tylko same zalety. Rozłąka pomiędzy małżonkami, wizyty w domu raz na dwa tygodnie albo rzadziej spowodowały, że rozluźniły się więzi rodzinne. Najbardziej odczuwają to dzieci. Brak jednego z rodziców odbija się na ich prawidłowym rozwoju. Często gdy w domu brakuje ojca, dzieci nie mają prawidłowego wzorca i gorzej znoszą niektóre życiowe sytuacje. Matki często stają się nadopiekuńcze i na dzieci przelewają całą swoją matczyną miłość. Natomiast weekendowi tatusiowie, starając się wynagrodzić dzieciom swoją nieobecność, zasypują je zabawkami i drogimi prezentami. Jednakże nawet najfajniejsza zabawka nie jest w stanie wynagrodzić utraconego czasu. Brak obydwojga rodziców w domu często prowadzi do problemów wychowawczych. Dziecko zaczyna wykorzystywać sytuację i manipuluje rodzicami tak, aby osiągnąć swój cel. Brak konsekwencji pomiędzy rodzicami doprowadza do konfliktów i awantur, co ma zły wpływ na całą rodzinę. Rozłąka niestety nie wychodzi na dobre nikomu, może być rozwiązaniem przejściowym, ale nie docelowym.