Narodziny – czyli nowe życie

Każdy z nas wychodząc za mąż czy się żeniąc, rozważa posiadanie potomstwa. Jednak przechodzi nam przez myśl to, czy to jest na pewno dobry pomysł. Często gdy po ślubie pojawiają się dzieci, rodzice zaczynają poświęcać im całą swoją uwagę, a dla siebie nie mają czasu. Mąż po porodzie, dostrzega w żonie, że może być brzydka. Oskarża ją o to, że cały swój czas poświęca nowemu członkowi rodziny. Mężczyzna nie zawsze może od razu odnaleźć się w roli ukochanego tatusia. Po radosnej euforii z narodzin dziecka, pojawia się pytanie czy on sobie poradzi. Mężczyzna, czasem nie czuje się zobowiązany w pomocy przy maleństwie. Przez co matka jest przemęczona, zła, nie ma czasu dla męża. Mężczyzna doszukuje się winy w dziecku, a nie w swoim postępowaniu. Kobieta powinna pomóc przejść przez etap przygotowania do roli rodzica, swojemu ukochanemu. Żona też nie zawsze jest bez winny. Wiadomo jest, że nie musi siedzieć przy dziecku cały czas i nie musi się nad nim trząść. Mały człowieczek też chce spokoju, choć uwielbia jak matka jest przy nim, czuje się wtedy bezpieczny. Jednak żona, pomimo nowych obowiązków, nie może całkowicie zostawić męża samego sobie. Osobie, którą kochamy, musimy poświęcić tyle czasu ile ona potrzebuje, a w małżeństwie, dziecko nie może być powodem rozpadu szczęścia. Wszystko ma swój czas i należy to uszanować.